• Wydarzenia

  • Wydarzenia

      • Międzypokoleniowy Rejs na Lądzie: klasa 7c w Fundacji Adaptacja
        • Międzypokoleniowy Rejs na Lądzie: klasa 7c w Fundacji Adaptacja

        • 15.04.2026 12:19
        • Uczniowie klasy 7c zamienili szkolne ławki na pokład Fundacji Adaptacja w Gdyni. Nie było to zwykłe wyjście - to było spotkanie dwóch światów, które połączyła miłość do morza i wspólnego domu, Gdyni.
        • Naszą integrację rozpoczęliśmy od sprawdzenia wiedzy. Okazało się, że siódmoklasiści i seniorzy to zespół idealny. Wspólnie rozwiązywaliśmy zagadki o sławnych postaciach związanych z Gdynią i odkrywaliśmy tajemnice miejsc, które mijamy każdego dnia.
          Nie zabrakło również muzyki. Wspólnie śpiewaliśmy morskie przeboje i szanty.
          Prawdziwe emocje wzbudziła sportowa rywalizacja i wyścig przywieszania klamerek do liny. Uczniowie i seniorzy ramię w ramię walczyli o to, aby każda klamerką pewnie trzymała się liny niczym żagiel podczas sztormu.
          Ciekawym punktem programu było wyzwanie językowe "Co autor miał na myśli?'. Siódmoklasiści musieli się zmierzyć z autentycznym morskim slangiem, który dla niewtajemniczonych brzmi niemal jak język obcy. Kto by pomyślał, że "pucowanie na flanc" to nie tylko zwykłe sprzątanie, a tajemniczy "kuk" to najważniejsza osoba w porze obiadowej . Wspólnie z seniorami rozszyfrowaliśmy czym są "bulajówki" i co się dzieje, gdy kapitan ogłasza "klar na kojach".
          A czy Wy wiecie, kogo marynarze nazywali "bulajówkami"? My już tak. Zapytajcie o to nas na szkolnym korytarzu.
          Kulminacyjnym punktem był taniec, który przejdzie do historii klasy 7c. Gdy z głośników popłynęły pierwsze radosne dźwięki piosenki Krzysztofa Krawczyka "Parostatkiem w piękny rejs"wszyscy ruszyli na parkiet, ale w zupełnie nowej odsłonie. Na głowach tancerzy pojawił się niesamowity korowód nakryć głowy, co wywołało salwy śmiechu. Taniec stał się międzypokoleniowym korowodem, który udowodnił, że Gdynia to nie tylko port, ale prawdziwe okno na świat, a poczucie humoru i chęć do zabawy nie mają metryki.
          Dziękujemy za wspólną zabawę i Pani Małgosi Dawidowskiej za współpracę z Fundacją, dzięki której możemy się od siebie wzajemnie uczyć nieprzemijających wartości.
           
          Więcej zdjęć w Galerii
           
           
           
           
        • Wróć do listy artykułów